Kalejdoskop: MAJ

Maj rozkwitł piwoniami, zaczerwienił się truskawkami. Słońce, zapach świeżo skoszonej trawy, wesoło kręcące się pszczoły – cały ten arsenał przyrody sprawił, że nie daliśmy się długo prosić, by opuścić cztery ściany i udać się na łono natury. W końcu kiedy, jak nie teraz, rozkoszować się przedsmakiem lata? Pierwsze tygodnie ubiegłego miesiąca upłynęły nam w kwiaciarni … More Kalejdoskop: MAJ

Wielkie miasto, wielka miłość

Odkąd kilka lat temu na stałe opuściłam Londyn, staram się tam wracać raz na jakiś czas. Tak się jakoś fortunnie składa, że udaje mi się odwiedzać to miejsce z dość regularną częstotliwością raz do roku. Nigdy nie dosyć wspaniałych wystaw w National Gallery, pikników w królewskim Regent’s Park, a zimą ślizgania na lodowisku przy Muzeum … More Wielkie miasto, wielka miłość

Historia pewnego dywanu i… kwiaciarni

Historię o latającym dywanie zna chyba każdy, nie trzeba się też długo zastanawiać, jeśli chodzi o te czerwone w Cannes lub Hollywood. Te tureckie przechodziły okres chwały i świetności w Polsce, gdy uczyłam się chodzić, dlatego zielono-białe motywy odcisnęły mi się na kolanach. Ale co ma dywan do kwiaciarni? O tym dowiecie się już za … More Historia pewnego dywanu i… kwiaciarni

Niezabliźnione rany

„Prowadzę zajęcia z angielskiego w szkole językowej dla dorosłych w Chinach. W klasie zgromadziła się grupa około 50-ciu osób, bo są to zajęcia tzw. otwarte, na które może przyjść dodatkowo każdy zapisany do szkoły. Moje na pozór jakże banalne pytanie wywołuje burzę. Raczej nie tyle pytanie, co odpowiedź. ‘Lubicie podróżować? Gdzie chcielibyście pojechać na wakacje?’ … More Niezabliźnione rany

Kto rządzi w królestwie kwiatów?

Wiosna wprowadziła się już na dobre. Otworzyła okna, zapachniała trawą, wypuściła pędy nowych marzeń i pragnień. Na klombach dopiero żółcą się żonkile, coraz śmielej otwierają płatki tulipany, a my powoli kończymy sezon kwiatów wiosennych w kwiaciarni. Jak na ironię zamiast cieszyć się każdą nową roślinką w parku, ja odwracam głowę i spoglądam w niebo. Teraz … More Kto rządzi w królestwie kwiatów?

Porto, czyli tam, gdzie czas się zatrzymał

Jestem na etapie porządkowania wszystkich zdjęć na komputerze, a muszę przyznać, że jest ich dość sporo, bo mąż nie pozwala mi się nudzić i ciągle zabiera gdzieś na wycieczki. Nie żebym narzekała, życie z człowiekiem uzależnionym od podróży ma niesamowicie dużo plusów! Tylko brak mi czasu na organizację fotografii już po, może powinnam przejść na … More Porto, czyli tam, gdzie czas się zatrzymał

Kalejdoskop: MARZEC

Szarobury miesiąc rozpoczął się od niesamowitego kursu pieczenia scones, czyli bułeczek maślanych podawanych w Wielkiej Brytanii do herbaty. W zasadzie to samo odkrycie typowo angielskiej herbaciarni wciśniętej w jedną z ciasnych i krętych uliczek sztuttgardzkiej starówki, wywołało u mnie nie lada ekscytację. Miseczki i dzbanki z Japonii i Chin, mieszanki herbat z całego świata, angielskie dżemy i herbatniki … More Kalejdoskop: MARZEC

Raj zakupów

Siedzę w kawiarni, popijam moją ulubioną zieloną herbatę, zagryzam ciasto wiśniowe,  w tle rytmicznie gra muzyka. Jestem wykończona. I tym razem nie ze względu na nową pracę w kwiaciarni, w której godzinny upływają często niemiłosiernie szybko. Przyznaję bez bicia – dałam się omamić, zmanipulować jak małe dziecko. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że … More Raj zakupów

Moja ukochana Srebrna Góra

Wielu znajomych, do czasu, kiedy nie pojawili się w mojej rodzinnej miejscowości Srebrnej Górze, twierdziło, że przesadzam, opisując ją w samych superlatywach. Nic nie poradzę, że lokalny patriotyzm został we mnie tak mocno ukorzeniony, że nawet tysiące kilometrów od domu (a może właśnie tym bardziej) chwalę się skąd pochodzę i rozsławiam moją małą ojczyznę. Bo … More Moja ukochana Srebrna Góra

Przedsmak wakacji

Wakacje u dziadków mojego męża we Francji zawsze kojarzą mi się z masą dobrych rzeczy: soczystymi truskawkami kupionymi rano na tragu, przesłodkimi czereśniami od znajomego straganiarza, melonami jedzonymi na przystawkę w parze z surową szynką zwaną jambon cru, lokalnym czerwonym winem i przepysznym kozim serem Cabécou, do którego miłość zaszczepił we mnie senior rodu, znajdując sobie … More Przedsmak wakacji