Pola herbaty w Chinach

„Ostatni weekend był jednym z najpiękniejszych, jakie do tej pory przeżyłam w Chinach. Gościnność Chińczyków nie zna granic bez względu na ich zawartość portfela. Biedni czy bogaci, są oni nad wyraz uprzejmi i troszczą się o każdy nawet najmniejszy szczegół, by umilić nam pobyt w ich ojczyźnie. Poprzez zapoznanie się ze sztuką parzenia herbaty i … More Pola herbaty w Chinach

Chiny – pierwsze wrażenia

Moja przygoda z Państwem Środka rozpoczęła się w kwietniu 2013 roku, a skończyła w listopadzie 2015. W zasadzie nie pasuje tu słowo skończyła, ponieważ wciąż utrzymuję kontakty z moimi chińskimi znajomymi, z niektórymi udało mi się nawet spotkać po moim wyjeździe. Dodatkowo cały czas czuję niedosyt, gdyż w planie miałam pozostać tam dłużej, ale miłość … More Chiny – pierwsze wrażenia

Bruksela – stolica kwiatów i gofrów

Mówiąc Bruksela, myślimy Parlament Europejski, dyplomaci oraz szereg innych najwyższej rangi instytucji naszego kontynentu. Są też tacy, którzy mają odmienne skojarzenia: tysiące rodzajów piwa, frytki i oczywiście słynny sikający chłopiec zwany Manneken-Pis wywołujący tyle samo śmiechu co zmieszania u niektórych azjatyckich turystów. W tym wpisie nie będzie jednak nic o typowych zabytkach (których jest tu mnóstwo, … More Bruksela – stolica kwiatów i gofrów

Czy w Europie żyją kanibale?

Mike jest młodym Amerykaninem. Skończył dobrą szkołę na północy kraju, teraz pracuje w Los Angeles. Jest bardzo zdolnym i ambitnym człowiekiem. Jego marzenia właśnie się spełniają: dostał pracę w prestiżowej firmie, doskonali się w swojej dziedzinie, wynajął mieszkanie na strzeżonym osiedlu z dostępem do siłowni 24 godziny na dobę. Wstaje o 5 rano, by z … More Czy w Europie żyją kanibale?

Strasburg – duma Alzacji

Dla mojego męża wizyta w Strasburgu nie była niczym nadzwyczajnym (wszakże pochodzi on z Heksagonu, jak o swoim państwie mówią Francuzi), jednak nawet i on przyznał, że jest to bardzo urokliwe miasto. Moja przyjaciółka Francuzka od niepamiętnych czasów gorąco mnie namawiała, bym je kiedyś odwiedziła. Była ona bowiem przekonana, że nie oprę się jego czarowi – … More Strasburg – duma Alzacji

Zamek w bajkowej krainie

Tym postem, a właściwie już poprzednim zatytuowanym „Lindau – u podnóża Alp”, chciałabym rozpocząć kolejną serię wpisów. Tematyka pozostaje ta sama, dalej będą obracać się one wokół podróży, jednak tym razem skupię się na bliższych nam geograficznie Niemczech, Francji i krajach Beneluksu. Dlaczego taki wybór? Odpowiedź jest prosta (a w zasadzie nawet dwie): obecnie mieszkam … More Zamek w bajkowej krainie

Przeznaczenie od dzieciństwa

W kontekście wczorajszego święta, tak okropnie skomercjalizowanego i wyprutego z esencji, przypomniało mi się spotkanie, które miało miejsce kilka miesięcy temu. Opowiem Wam historię pewnego taksówkarza, którego poznaliśmy w Los Angeles. Spędziliśmy razem dokładnie pół godziny, bowiem był to czas, w ciągu którego musieliśmy dostać się na lotnisko, by nie spóźnić się na samolot do … More Przeznaczenie od dzieciństwa

Lindau – u podnóża Alp

Witając się kilkanaście dni temu z Europą, zatęskniłam za małymi, urokliwami miasteczkami, misternie rozplanowanymi uliczkami, skrywającymi w sobie setki lat tradycji, wspomnień, wydarzeń. To tam na jednym rogu możemy kupić drożdzówki, napić się kawy w przytulnej kawiarni, na drugim zjeść domowy, regionalny obiad, dalej zatrzymać się u szewca czy zegarmistrza (swoją drogą jakie to piękne, prawie … More Lindau – u podnóża Alp

Detroit – miasto widmo

To tu zaczęła się moja amerykańska przygoda i tutaj również się zakończyła, z tym że podczas drogi powrotnej do Europy, nie opuściliśmy lotniska. Nie wybraliśmy tego miejsca z własnej woli, raczej siła wyższa nas tu skierowała (czytajcie praca mojego męża). Nie za wiele mogę powiedzieć o tym mieście, bowiem spędziłam tu niecały tydzień, z czego … More Detroit – miasto widmo

Dolina Śmierci

Wracając z Las Vegas do Los Angeles, zahaczyliśmy o Dolinę Śmierci czyli Death Valley. Chociaż przewodnik mówił, że jest to największy park narodowy w Stanach, myśleliśmy, że wystarczy nam jakaś godzina, na zobaczenie jego najciekawszych fragmentów. Z pustyniami już się trochę oswoiliśmy i nie sądziliśmy, że oprócz sławnych wydm, okolica nas czymś zaskoczy, nie mówiąc o oczarowaniu. … More Dolina Śmierci