W królestwie kolorowych murali – Filadelfia

 

IMG_8872

Jadąc do Filadelfii nieczego się nie spodziewałam. W zasadzie cała moja uwaga skupiona była na Nowym Jorku, do którego mieliśmy udać się w następnej kolejności. „Miasto jak każde inne” – pomyślałam. Jak bardzo się myliłam, przykładem mogą być poniższe zdjęcia.

IMG_8824

IMG_8765

IMG_8855

IMG_8774

Trudno rozstrzygnąć z czego bardziej jest dzisiaj znana Filadelfia: z reklamy popularnego serka o tej samej nazwie czy faktu, że uchwalono tu Deklarację niepodległości Stanów Zjednoczonych. (Biorąc pod uwagę kwestię, że żyjemy w czasach wysoko rozwiniętego konsumpcjonizmu, a młode społeczeństwo ma coraz więcej problemów z zapamiętaniem historii własnego kraju, nie wspominając już o innych państwach, skłaniałabym się do tej pierwszej opcji.) Fanów serka rozczaruję – nigdy nie był on tutaj produkowany. Założyciel marki wykorzystał reputację jedzenia (w tym kremowego sera) wytwarzanego w Filadelfii i jej okolicy na początku XIX wieku. Chwyt marketingowy zadziałał i dzisiaj cały świat kojarzy Filadelfię właśnie z tym produktem. Dla poprawienia humoru dodam, że tutejsza gastronomia słynie z Philly cheesesteak: coś w rodzaju hamburgera w podłużnej bułce, z roztopionym serem wymieszanym z kawałkami mięsa wołowego i cebulą. Odkrycie kulinarne, z którego dumni są miejscowi.

IMG_8876

IMG_8770

IMG_8782

Filadelfia zachwyca urozmaiconą architekturą. Obok wieżowców znajdują się urocze, ceglane budynki mieszkalne – pozostałość po brytyjskich kolonizatorach. Były one wzorowane na angielskich domach szeregowych i nawet dorobiły się własnej nazwy Philadelphia Rows. Są one tym bardziej czarujące, że drzwi prowadzące do każdego mieszkania, pomalowane są na najróżniejsze kolory, co tworzy interesującą, barwną mozaikę i przywodzi na myśl niektóre dzielnice Londynu.

IMG_8889

IMG_8780

IMG_8877

W mieście nie brakuje muzeów, jednak chyba najwięcej emocji budzą murale, które opanowały ściany różnorakich budynków. Znajdziemy je dosłownie w każdej dzielnicy na murach domów, sklepów, przy parkingach, szkołach, boiskach – długo by wymieniać. Nie należy mylić ich z przejawem agresji czy wandalizmu – jest to sztuka przez duże S.

Projekt Mural Arts Program, działający od ponad 30 lat, jest największą inicjatywą artystyczną w Stanach, w której uczestniczą zwykli obywatele, niekoniecznie artyści. Jego początkowym celem była nie walka z malująymi graffiti, ale z efektami ich pracy niszczącymi zabytki. Miasto wpadło na pomysł, by wykorzystać energię, talent i zaangażowanie młodych ludzi bardziej konstruktywnie. Przyniosło to niesamowite i nieoczekiwane efekty: 3, 5 tysiąca fresków uczyniło Filadelfię światową stolicą murali, przyczyniło się do spadku przestępczości, umocniło więzi społeczne, stworzyło silną wspólnotę.

IMG_8860

Namalowanie jednego zajmuje około 2-3 miesięcy i wymaga zaangażowania całej społeczności danej dzielnicy. Celem władz miasta było uzmysłowienie mieszkańcom, że to oni również są odpowiedzialni za wygląd ich domów, szkół, szpitali.

W początkowej fazie wybierana jest ściana, na której zostanie namalowany mural, tematyka, kolory. Wszystkie decyzje podejmują mieszkańcy na specjalnie do tego zwołanych zebraniach. Następnie jeden z artystów (organizacja zatrudnia ich rocznie aż 300) szkicuje projekt, który zostaje wypełniony farbą przez dzieci, młodzież i dorosłych podczas tak zwanych dni malowania Community Paint Days.

IMG_8863

IMG_8919

IMG_8868

IMG_8918

IMG_8761

IMG_8762

IMG_8862

Murale stanowią jedną z głównych atrakcji miasta. Mieszkańcy nie tylko je malują, odrestaurowują, ale i organizują specjalne wycieczki, na których opowiadają historię każdego z nich, wyjaśniają symbolikę oraz jaką wartość stanowi dla danej społeczności. Jest to niesamowita lekcja historii, stosunków międzyludzkich, tradycji miasta wraz z próbą zagłębienią się w marzenia, zwycięstwa, radości i smutki mieszkańców.

IMG_8754

Jak w każdym dużym amerykańskim mieście, nie mogło zabraknąć dzielnicy chińskiej. W Filadelfii składa się ona tylko z kilku barwnych ulic. Kolorowa, imponująca brama nie pozwala nie zauważyć, gdzie możemy zjeść najlepsze orientalne dania w mieście.

IMG_8836

IMG_8826

IMG_8803

IMG_8892

IMG_8814

IMG_8875

IMG_8931

IMG_8794

IMG_8791

IMG_8916

IMG_8930

IMG_8767

Filadelfia, kolebka amerykańskiej demokracji, czule nazywana przez swoich mieszkańców Philly, długo skrywała się w cieniu pobliskich miast Nowego Jorku i Waszyngtonu. Całe szczęście, że nie dała o sobie zapomnieć. Dziś przyciąga turystów pragnących zgłębić historię powstania Stanów Zjednoczonych (nie licząc Bostonu, jest to chyba jedyne miasto amerykańskie, które bez nutki ironi można określić historycznym z europejskiego punktu widzenia) oraz miłośników sztuki. Bo Filadelfia jest dumna zarówno ze swojej przeszłości jak i nowoczesności.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s